podróże i turystyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
numizmatyka - 5 rubli ;'; remonty i aranżacje ;'; stacja transformatorowa ;';

Bulgaria Rumunia samochodem

Podróże / Bulgaria Rumunia samochodem
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
adam walkowiak

Posted: 24 Sty 2000 07:13:28



Krążą mrożące krew historie. Czy cos sie juz zmienilo z celnikami, milicją
bezpieczenstwem oplatami. Czy ktos byl samochodem. Jakie wrazenia. A moze
nadal trzeba czekac na zmiany? Chcialbym pojechac w tym roku z namiotem i
przy okazji zawadzic o Grecje.
Dzieki za wszelkie informacje.

AW






Maciek Kwiecien

Posted: 24 Sty 2000 19:22:35




Krążą mrożące krew historie. Czy cos sie juz zmienilo z celnikami, milicją
bezpieczenstwem oplatami. Czy ktos byl samochodem. Jakie wrazenia. A moze
nadal trzeba czekac na zmiany? Chcialbym pojechac w tym roku z namiotem i
przy okazji zawadzic o Grecje.
Dzieki za wszelkie informacje.


Bylem przejazdem (motocyklem) w Bulgarii i Rumuni i nic strasznego mnie nie
spotkalo.
Bulgaria jest rzeczywiscie troche inna (Polska lat 89-91) ale Rumunia jest
juz moim zdaniem OK.
Nie mielismy problemow z milicja.

Pozdrowienia

Maciek


W rumini jest dobre piwo - URSUS:)






Lukasz Michalak

Posted: 24 Sty 2000 19:56:58




Krążą mrożące krew historie. Czy cos sie juz zmienilo z celnikami, milicją
bezpieczenstwem oplatami. Czy ktos byl samochodem. Jakie wrazenia. A moze
nadal trzeba czekac na zmiany? Chcialbym pojechac w tym roku z namiotem i
przy okazji zawadzic o Grecje.
Dzieki za wszelkie informacje.

AW


Bylem w zeszlym roku w Rumunii (z okazji zacmienia slonca) nowym Fordem Focusem.
Wszystkie mrozace krew w zylach opowiesci sa wyssane z palca albo nieaktualne.

Poziom drog chyba nawet lepszy niz u nas, wiele odcinkow ma zupelnie nowa nawierzchnie,
benzyna bezolowiowa ogolnie dostepna (ok 1 DM za litr).

Generalnie tylko tam gdzie sa Cyganie jest syf i brud. Tam gdzie mieszkaja Rumuni
wszystko wyglada niejednokrotnie lepiej niz w Polsce.

Cyganie nie sa jakos szczegolnie grozni. Owszem, bywaja nachalni, opadaja samochod i na
sile myja szyby.Warto zawsze miec przy sobie troche drobnych (po 1000 lei dla kazdego -
jakies 40 gr).W wiekszych miastach nalezy zawsze miec pozamykane drzwi w samochodzie i
nie zostawiac nic cennego w srodku podczas postoju.Z moich obserwacji zagrozenie
przestepczoscia nie jest wieksze niz w Polsce.

W Transylwanii sporo jest miejscowosci gdzie nie uswiadczysz Rumuna,
mieszkaja tam tylko Wegrzy, wszystkie napisy tylko w tym jezyku.

Rumunia jest przepieknym krajem, ludzie sa bardzo mili, uczynni.
W sklepach w zasadzie wszystko jest, ceny sporo nizsze niz w Polsce, niemniej jednak
jakosc uslug i ekspozycja towarow przypomina Polske lat 89-91.
W knajpach normalne jest ze sie czeka pol godziny na danie, polowa dan w karcie jest
nieaktualna a to co ci przyniosa jest czesto ciezko zjadliwe. Pamietam jak 3 godziny
jezdzilem na czczo w pewien niedzielny poranek. Wszystko bylo pozamykane
a w nielicznych knajpach serwowali jedynie dania obiadowe lub napoje wyskokowe.
CZegos takiego jak np zafoliowane kanapki na stacji benzynowej nie uswiadczysz.

Tak jak pisalem Rumunia jest przepiekna - krajobrazy KArpat sa niepowtarzalne, warto
zobaczyc takie miasta w Transyylwanii jak Brasov z odnowiona Starowka, Sibiu (troszke
zapyziale), Sigishoara i oczywiscie zamek w Branie k. Brasova.
Bukareszt nie jest moze szczegolnie piekny ale warto pojechac tam na 1 dzien,
chocby po to zeby zobaczyc palac Ceaucescu.

Osobny rozdzial to pln Rumunia przy granicy z Ukraina - rejon Suceavy.
Wsie wygladaja tam jakby czas sie zatrzymal, kazda ma inny charakter.
Jest tam tez polska wies, gdzie mieszkaja potomkowie emigrantow mowiacy
XIX polszczyzna - cos wspanialego.
W tym rejonie nie widzialem ani jednego Cygana, jest tam tak bezpiecznie ze bez obawy
spalem w samochodzie.

Wkurza mnie jak Polacy pod nazwa "Rumun" rozumieja brudnego zebrzacego Cygana.
Rumuni wygladaja nie mniej europejsko niz Polacy, szczerze nienawidza Cyganow i sadza
nie bez racji ze gdyby nie oni dawno byliby na poziomie Polski lub Wegier a tak wciaz
jeszcze musza miec wizy do wiekszosci krajow Europy.

Lukasz




Gajoss

Posted: 24 Sty 2000 22:21:21




Hej!

Jeśli chodzi o Bulgarie, nic o niej nie wiem, natomiast w Rumunii sprawa ma
sie nastepujaco: Na granicy czepiali się co do jakiegos wgniecenia i
zadrapan na drzwiach (10-letnie Audi), ale nie rozumielismy, wiec udalismy
ze nie wiemy o co chodzi i dali spokoj. Zadnych oplat nie pobierali,
wsteplowali tylko do paszportu numer rejestracyjny auta i to wszystko. Drogi
sa nieszczegolne, przy czym ostatnio bardzo duzo z nich jest remontowanych,
wiec z jednej strony to sa jakies ograniczenia, z drugiej zas, coraz wiecej
jest dobrej jakosci. Ciezko się jezdzi w nocy, bo ew. dziury raczej sa
nieoznaczone a w malych wioskach to nawet na ulicach latarni nie ma.
Kierowcy jezdza jak wariaci, zwlaszcza w gorach, wiec trzeba uwazac i to
bardzo. To, ze nie wlacza kierunkowskazu, wcale nie oznacza, ze nie chce
skrecic i ze tego nie zrobi. W miastach korkow nie zauwazylem. Benzyna
bezolowiowa kosztowala w wakacje ok. 1DM/litr. Takie rzeczy jak oleje,
swiece, plyny sa na stacjach, nie ma problemu. Wulkanizacje tez sa, ale
zapas trzeba mieć dobry (zlapalismy 2 gumy). Parkowanie jest bezplatne, ale
i niestrzezone, wiec trzeba wozek zabezpieczac. Jak u nas... Policji duzo,
ale raczej się nie czepia, z drugiej zas strony powazne przekroczenie
predkosci bardziej może się skonczyc wypadkiem niż mandatem...

+ to, co napisal Łukasz

Gajoss







Grzegorz Bednarczyk

Posted: 25 Sty 2000 07:13:31



Lukasz Michalak napisał
W Transylwanii sporo jest miejscowosci gdzie nie uswiadczysz Rumuna,
mieszkaja tam tylko Wegrzy, wszystkie napisy tylko w tym jezyku.

Mozna też i resztki Sasów siedmiogrodzkich spotkac, a wiec dogadac
sie bez problemu po niemiecku.


Tak jak pisalem Rumunia jest przepiekna - krajobrazy KArpat sa
niepowtarzalne, warto

zobaczyc takie miasta w Transyylwanii jak Brasov z odnowiona Starowka,
Sibiu (troszke

zapyziale), Sigishoara i oczywiscie zamek w Branie k. Brasova.

Bran w zasadzie mozna sobie darowac. Ciekawsze (IMHO) sa zamki
chlopskie, wlasciwie w co trzeciej wsi siedmiogrodzkiej. A jak juz
mowa o zamkach, to na poludniowym zachodzie (nieco trzeba odbic,
ale warto) Siedmiogrodu jest zamek gotycki w Hunedoarze. Cudowny.

Jest tam tez polska wies, gdzie mieszkaja potomkowie emigrantow mowiacy
XIX polszczyzna - cos wspanialego.

Takich wsi to jest tam przynajmniej kilka. A jak juz tam sie jest, to
warto pojexdzic po bukowinskich malowanych monastyrach. Ciezko
znalexc cos rownie niesamowitego. A Cyganow tam spotkalem, ale
tylko w samej Suczawie.






Jaroslaw Ernest Mizgier

Posted: 26 Sty 2000 13:41:18



Potwierdzam opinie zawarte ponizej ( dotyczy zarowno Rumunii, jak i
Bulgarii ). Laczny koszt przejazdu w obie strony mostem Giurgiu - Ruse -
okolo 150 DM ( oplaty )

--
Jaroslaw Ernest Mizgier
59 - 800 Luban

Krążą mrożące krew historie. Czy cos sie juz zmienilo z celnikami,
milicją

bezpieczenstwem oplatami. Czy ktos byl samochodem. Jakie wrazenia. A moze
nadal trzeba czekac na zmiany? Chcialbym pojechac w tym roku z namiotem i
przy okazji zawadzic o Grecje.
Dzieki za wszelkie informacje.

AW


Bylem w zeszlym roku w Rumunii (z okazji zacmienia slonca) nowym Fordem
Focusem.
Wszystkie mrozace krew w zylach opowiesci sa wyssane z palca albo
nieaktualne.


Poziom drog chyba nawet lepszy niz u nas, wiele odcinkow ma zupelnie nowa
nawierzchnie,

benzyna bezolowiowa ogolnie dostepna (ok 1 DM za litr).

Generalnie tylko tam gdzie sa Cyganie jest syf i brud. Tam gdzie mieszkaja
Rumuni

wszystko wyglada niejednokrotnie lepiej niz w Polsce.

Cyganie nie sa jakos szczegolnie grozni. Owszem, bywaja nachalni, opadaja
samochod i na

sile myja szyby.Warto zawsze miec przy sobie troche drobnych (po 1000 lei
dla kazdego -

jakies 40 gr).W wiekszych miastach nalezy zawsze miec pozamykane drzwi w
samochodzie i

nie zostawiac nic cennego w srodku podczas postoju.Z moich obserwacji
zagrozenie

przestepczoscia nie jest wieksze niz w Polsce.

W Transylwanii sporo jest miejscowosci gdzie nie uswiadczysz Rumuna,
mieszkaja tam tylko Wegrzy, wszystkie napisy tylko w tym jezyku.

Rumunia jest przepieknym krajem, ludzie sa bardzo mili, uczynni.
W sklepach w zasadzie wszystko jest, ceny sporo nizsze niz w Polsce,
niemniej jednak

jakosc uslug i ekspozycja towarow przypomina Polske lat 89-91.
W knajpach normalne jest ze sie czeka pol godziny na danie, polowa dan w
karcie jest

nieaktualna a to co ci przyniosa jest czesto ciezko zjadliwe. Pamietam jak
3 godziny

jezdzilem na czczo w pewien niedzielny poranek. Wszystko bylo pozamykane
a w nielicznych knajpach serwowali jedynie dania obiadowe lub napoje
wyskokowe.

CZegos takiego jak np zafoliowane kanapki na stacji benzynowej nie
uswiadczysz.


Tak jak pisalem Rumunia jest przepiekna - krajobrazy KArpat sa
niepowtarzalne, warto

zobaczyc takie miasta w Transyylwanii jak Brasov z odnowiona Starowka,
Sibiu (troszke

zapyziale), Sigishoara i oczywiscie zamek w Branie k. Brasova.
Bukareszt nie jest moze szczegolnie piekny ale warto pojechac tam na 1
dzien,

chocby po to zeby zobaczyc palac Ceaucescu.

Osobny rozdzial to pln Rumunia przy granicy z Ukraina - rejon Suceavy.
Wsie wygladaja tam jakby czas sie zatrzymal, kazda ma inny charakter.
Jest tam tez polska wies, gdzie mieszkaja potomkowie emigrantow mowiacy
XIX polszczyzna - cos wspanialego.
W tym rejonie nie widzialem ani jednego Cygana, jest tam tak bezpiecznie ze
bez obawy

spalem w samochodzie.

Wkurza mnie jak Polacy pod nazwa "Rumun" rozumieja brudnego zebrzacego
Cygana.

Rumuni wygladaja nie mniej europejsko niz Polacy, szczerze nienawidza
Cyganow i sadza

nie bez racji ze gdyby nie oni dawno byliby na poziomie Polski lub Wegier a
tak wciaz

jeszcze musza miec wizy do wiekszosci krajow Europy.

Lukasz






. 1 . 2 . >>
 


użytkownicy
Czas ładowania strony (sek.): 0.402
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ kabarety komiksy pozycjonowanie stron giełda projektowanie stron internetowych poznań
...