podróże i turystyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
numizmatyka - 5 rubli ;'; remonty i aranżacje ;'; stacja transformatorowa ;';

Kreta z malym dzieckiem - jedzenie

Podróże / Kreta z malym dzieckiem - jedzenie
Autor Wiadomość
mmi

Posted: 8 Sier 2005 12:20:27



Witam,
wybieramy sie z coreczka (rok i 3 mies) na Krete. Planowalismy, ze
zabierzemy ze soba tylko niezbedna rezerwe jedzenia dla niej (kaszka,
deserki, obiadki) a na miejscu zrobimy po prostu zakupy. Jednak znajomi,
ktorzy wlasnei wrocili z Grecji (byli na kontynencie) nastraszyli nas,
ze oni nie znalezli w Grecji sloiczkow dla dzieci powyzej 5 miesiaca, ze
ich mala ledwo przetrzymala na kurczaku wyciaganym z kebabow, ze
herbatke dozowali po kilka granulek dziennie, i tylko dziki kaszce,
ktorej wzieli duzy zapas przetrwali te 2 tygodnie... Czy ktos potwierdzi
lub zaprzeczy? Lecimy samolotem, zapas sloiczkow na dwa tygodnie to
potworny nadbagaz... Jak to rozwiazaliscie?
Z gory dziekuje,
Pzdr
MM




Bzykkk

Posted: 9 Sier 2005 09:05:14



ktorej wzieli duzy zapas przetrwali te 2 tygodnie... Czy ktos potwierdzi
lub zaprzeczy? Lecimy samolotem, zapas sloiczkow na dwa tygodnie to
potworny nadbagaz... Jak to rozwiazaliscie?

Nie bardzo wiem gdzie Ci znajomi byli, ze takie problemy mieli...
Objezdzalem autem Krete, co prawda bez dziecka, ale biorac pod uwage, ze
pewnie tam wroce za jakis czas wlasnie z dzieckiem, zwracalem uwage na takie
specyficzne zaopatrzenie.

Po pierwsze, w kazdym miescie byl market (mniejszy lub wiekszy). A w nim
typowe zarcie dla kazdej kategorii wiekowej (na bank pamietam sloiczki dla
9-12 miesiecznych dzieciakow).
Poniewaz jestem przeciwny tym sloiczkowym papkom, zwracalem tez uwage na
naturalne jedzenie. Bez problemu mozna kupic warzywa i owoce, z miesem
trudniej (bo jak to przygotowac bez chocby kuchenki), ale nasi towarzysze,
ktorzy mieli dziecko, prosili w tawernach (nie w barach z kebabem) o
przyrzadzenie czegos dla roczniaka - za 4-6 euro dostawali warzywna zupke z
kurczakiem albo cos w tym stylu, i jeszcze gratis zabawe z maluchem (Grecy
to przyjazny narod:)






mmi

Posted: 9 Sier 2005 11:53:23





Po pierwsze, w kazdym miescie byl market (mniejszy lub wiekszy). A w nim
typowe zarcie dla kazdej kategorii wiekowej (na bank pamietam sloiczki dla
9-12 miesiecznych dzieciakow).
Poniewaz jestem przeciwny tym sloiczkowym papkom, zwracalem tez uwage na
naturalne jedzenie. Bez problemu mozna kupic warzywa i owoce, z miesem
trudniej (bo jak to przygotowac bez chocby kuchenki), ale nasi towarzysze,
ktorzy mieli dziecko, prosili w tawernach (nie w barach z kebabem) o
przyrzadzenie czegos dla roczniaka - za 4-6 euro dostawali warzywna zupke z
kurczakiem albo cos w tym stylu, i jeszcze gratis zabawe z maluchem (Grecy
to przyjazny narod:)


No to kamien z serca... BARDZO dziekuje!

Pzdr
MM




Seba

Posted: 12 Sier 2005 09:00:28




wybieramy sie z coreczka (rok i 3 mies) na Krete. Planowalismy, ze
zabierzemy ze soba tylko niezbedna rezerwe jedzenia dla niej (kaszka,
deserki, obiadki) a na miejscu zrobimy po prostu zakupy. Jednak znajomi,
ktorzy wlasnei wrocili z Grecji (byli na kontynencie) nastraszyli nas, ze
oni nie znalezli w Grecji sloiczkow dla dzieci powyzej 5 miesiaca, ze ich
mala ledwo przetrzymala na kurczaku wyciaganym z kebabow, ze herbatke
dozowali po kilka granulek dziennie, i tylko dziki kaszce, ktorej wzieli
duzy zapas przetrwali te 2 tygodnie... Czy ktos potwierdzi lub zaprzeczy?
Lecimy samolotem, zapas sloiczkow na dwa tygodnie to potworny nadbagaz...
Jak to rozwiazaliscie?

Potwierdzam wczesniejsza wypowiedz
w duzych miastach nie ma zadnego problemu
z w/w tematem.

Pozdrawiam!
Seba






 


użytkownicy
Czas ładowania strony (sek.): 0.009
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ kabarety komiksy pozycjonowanie stron giełda projektowanie stron internetowych poznań
...