podróże i turystyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
numizmatyka - 5 rubli ;'; części samochodowe - giełda ;'; Mercedes Poznań - sprzedaż ;';

Jettouristic Turcja Santana - byłem i NIE POLECAM!!!!

Podróże / Jettouristic Turcja Santana - byłem i NIE POLECAM!!!!
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Feliks

Posted: 17 Cze 2006 11:23:06




Witam!
Przestrzegam przed wyjazdem z tego biura do Turcji.

Ja byłem w zeszłym roku w Kardelen w Side i potwierdzam -
NIGDY WIĘCEJ JETTOURISTIC

Stosują chamskie praktyki - np. odmawiają wydania suchego prowiantu
zamiast posiłku jeśli nie jedzie się na wycieczkę fakultatywną kupioną u
nich.
DO tego spisują personalia tych, którzy wsiadają do nie-ich autokarów
na wycieczkę.
O innych rzeczach nie wspomnę.
Rezydenci niedoświadczeni (jeden był w porządku, to go opieprzyli że dba
o turystów, a nie o sprzedaż wycieczek).
DNO.
pozdrawiam
M.






Lilith

Posted: 18 Cze 2006 00:02:03




Stosują chamskie praktyki - np. odmawiają wydania suchego prowiantu
zamiast posiłku jeśli nie jedzie się na wycieczkę fakultatywną kupioną u
nich.

To akurat normalna praktyka w większości biur podróży z tego co wiem (w
każdym razie tam gdzie mają jakiś wpływ na hotel, bo tak naprawdę to od
nich wszystko zależy). Zdaje się też, że nigdzie w umowie nie masz
gwarantowanego, że masz prawo wymienić sobie AI/posiłki na suchy prowiant.
Owszem, zgodzę się że to miła praktyka i fajnie jak tak się da, ale żeby
raban robić bo hotel nie dał prowiantu to już moim bardzo skromnym zdaniem
przesada.

DO tego spisują personalia tych, którzy wsiadają do nie-ich autokarów
na wycieczkę.

I co z nimi robią? Zabraniają hotelowi wydać Ci kolacji albo kluczy do
pokoju ? :

O innych rzeczach nie wspomnę.

Może jednak wspomnij, bo chętnie dowiem się konkretów co nie tak jest z tym
biurem. Mój kumpel był 2 lata temu z nimi i bardzo sobie chwalił,
zastanawiam się czy tak im się pogorszyło czy też, co bardziej
prawdopodobne, mamy do czynienia z klientami co by chcieli jakość
Neckermanna albo TUI za cenę BP WesołeLato z Wólki Dolnej.
Nie ma cudów, jeśli płacisz za wyjazd 1500zł a nie 3000zł to nie spodziewaj
się że jakość tych wyjazdów będzie taka sama. Ważne czy hotel czysty i w
okolicy w jakiej miał być (a nie np. zapowiadane 500m do plaży a tu się
robi 5km autobusem + 500m od przystanku) a jedzenie sensowne i
wystarczających ilościach. Czasem mam wrażenie, że Polacy to po prostu
lubią sobie popsuć urlop narzekaniem na takie pierdoły, że aż żal słuchać.

Bez urazy, może rzeczywiście miałeś z nimi jakieś nieprzyjemne przejścia,
ale w takim układzie chętnie o nich posłucham (poczytam ;) ), bo ogólniki w
stylu "rezydenci do dupy" i "odradzam to biuro" niewiele mówią.




turecky

Posted: 18 Cze 2006 18:36:24




Witam!
Przestrzegam przed wyjazdem z tego biura do Turcji.
Daro


Byłem z nimi na wycieczce 7+7: objazd + pobyt hotel Doganay 5* AI. Bardzo mi

się podobało.
Objazd w grupie 20 os. fantastyczny przewodnik turecky + chłopiec z
Jettouristic, który ograniczał się do tłumaczenia na polski z angielskiego
owego Turka.
Hotel bardzo ładny, AI bez zarzutu (drobny napiwek i barman zastawiał nam
stolik drinkami gdy zamykał interes ok. 2 w nocy, żeby nam nie zabrakło do rana).
Jedzenie suuuuper.
Rezydenta (Turka) widziałem tylko przy checkin i checkout w hotelu, ale po co
mi rezydent ?
Swoją drogą, noc przed objazdem spędziliśmy w Kardelenie i pewnie, gdybym tam
wykupił pobyt, moja opinia nie byłaby taka dobra.
Opłaca się dopłacić parę PLN do lepszego hotelu. Nie można oczekiwać full
wypasu w 3 gwiazdkach.





Feliks

Posted: 22 Cze 2006 08:53:04





Stosują chamskie praktyki - np. odmawiają wydania suchego prowiantu
zamiast posiłku jeśli nie jedzie się na wycieczkę fakultatywną kupioną u
nich.

To akurat normalna praktyka w większości biur podróży z tego co wiem (w
każdym razie tam gdzie mają jakiś wpływ na hotel, bo tak naprawdę to od
nich wszystko zależy). Zdaje się też, że nigdzie w umowie nie masz
gwarantowanego, że masz prawo wymienić sobie AI/posiłki na suchy prowiant.
Owszem, zgodzę się że to miła praktyka i fajnie jak tak się da, ale żeby
raban robić bo hotel nie dał prowiantu to już moim bardzo skromnym zdaniem
przesada.

Kwestia tego co uwazasz za normalnosc :)
W sytuacji kiedy wycieczki wyjezdzaja np. o 4-5 rano, jedziesz z dzieciakami
a na recepcji nie pozwolą Ci wnieść zakupionego dzień wcześniej
prowiantu na wycieczke jest to zwykła, chamska polityka monopolistyczna.


DO tego spisują personalia tych, którzy wsiadają do nie-ich autokarów
na wycieczkę.
I co z nimi robią? Zabraniają hotelowi wydać Ci kolacji albo kluczy do

pokoju ? :

Nie o to idzie co z nimi robią. Tacy jak ja się nie przejmują, ale wiele
osób dało się w ten sposób zastraszyć.
Jest to świadome budowanie atmosfery.

O innych rzeczach nie wspomnę.

Może jednak wspomnij, bo chętnie dowiem się konkretów co nie tak jest z
tym
biurem.
Nie chce pisać za wiele bo było trochę osób które mi pomogły - niekonieczne

przy aprobacie
swojego pracodawcy i nie chciałbym im robić "kolo piora".

zastanawiam się czy tak im się pogorszyło czy też, co bardziej
prawdopodobne, mamy do czynienia z klientami co by chcieli jakość
Neckermanna albo TUI za cenę BP WesołeLato z Wólki Dolnej.
Nie ma cudów, jeśli płacisz za wyjazd 1500zł a nie 3000zł to nie
spodziewaj
się że jakość tych wyjazdów będzie taka sama.

I nie spodziewam sie. Nie narzekam na jakość pokoju, nie narzekam na
miernotę opcji all inclusive,
nie narzekam na niedostatek lezaków a nawet na to że reklamowana silownia
byla w stanie uniemozliwiającym
jej użycie (rozbite szkło, połamane sprzęty - ANI JEDEN nie był sprawny).
Nie narzekam nawet na nalewanie
do dystrybutorów wody prosto z kranu ani na to że sejf za który dodatkowo
zapłaciłem zamykał się wprawdzie na
kluczyk, ale ... nie był przymocowany do ściany i można go było w całości
wyjąć z szafy i zabrać..
To wszystko się - niestety - zdarza zwłaszcza w ofertach za nieco ponad 2000
złotych.
Czym innym jednak są chamskie praktyki zmierzające do zastraszania mniej
odpornych wczasowiczów i zmuszenia
ich do korzystania z własnych "usług dodatkowych".

Zdecydowanie nie naleze do "malkontentów". ROk wczesniej byłem (jeszcze
taniej...) w Tunezji z innym biurem
(nie wymieniam by nie byc posadzonym o reklame) i bylem tak zachwycony ze
zrobilem nawet specjalną strone
mimo że wielu rodaków narzekało.
Zdaje sobie doskonale sprawe ze roznie to bywa - jednak to z czym spotkalem
sie w Kardelen Hotel
przekroczylo pewne granice.
pozdrawiam
Feliks.






<< . 1 . 2 .
 


użytkownicy
Czas ładowania strony (sek.): 0.430
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ kabarety komiksy pozycjonowanie stron giełda ogrody-budowlane
  • Góra Kościuszki ocalona
  • Przez kilka lat mówiło się o zmianie nazwy najwyższego szczytu Australii &#8211; Góry Kościuszki &#8211; na inną, bardziej rdzenną. Na początku listopada Alpy Australijske zostały włączone na Listę Dziedzictwa Narodowego. To oznacza koniec sporów wokół nazwy.
  • Rewelacja jaskiniowa w Tatrach: Siwy Kocioł
  • Filip Filar i Michał Parczewski, członkowie Speleoklubu Tatrzańskiego, pogłębili w masywie Czerwonych Wierchów Jaskinię Siwy Kocioł do głębokości 300 metrów. Jest to największe odkrycie jaskiniowe ostatnich lat w Tatrach Polskich.
  • Deptacz narciarskiego puchu
  • Najgorsza była mgła i wiatr. Przy dużym mrozie nawet góralska herbata nie pomagała. Ale narciarskie trasy zawsze przygotowane były na czas.