podróże i turystyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
numizmatyka - 5 rubli ;'; części samochodowe - giełda ;'; Mercedes Poznań - sprzedaż ;';

San Marino z dowodem

Podróże / San Marino z dowodem
Autor Wiadomość
jack_sparrow

Posted: 19 Cze 2006 19:09:37



Witam
Mam krotkie pytanko.
Czy do San Marino wjade na nowy dowod?
pozdrawiam, jack




ania

Posted: 20 Cze 2006 12:07:27




Użytkownik "Lukasz"

Myślę, że do San Marino "granicę" przejedziesz i jej nie zauważysz. Tak
jest
(sprawdziłem osobiście) z granicami Austiacko - Włoską, Włosko - Francuską
i

ale pewnie niepokoj wzbudza fakt, ze san marino nie jest czlonkiem unii:-)
francja-monaco - nie widzialam nigdy granicy, wiec moze w san marino jest
tak samo (napewno to mozna kupowac rzeczy w san marino - tax free)





Lukasz

Posted: 20 Cze 2006 12:25:11



ale pewnie niepokoj wzbudza fakt, ze san marino nie jest czlonkiem unii:-)

No właśnie dziwny status mają te państewka, bo np. w Monako obowiązuje euro,
a członkiem unii nie są :)




Jarecki#

Posted: 26 Cze 2006 12:24:58



Mam krotkie pytanko.
Czy do San Marino wjade na nowy dowod?

bez żadnego dokumentu też wiedziesz - granice trudno nawet zauważyć, ja
jechałem autobusem z rimini i nawet sie nie zatrzymywał. Podobnie jak z
granicą między austrią i włochami

Jarecki






 


użytkownicy
Czas ładowania strony (sek.): 0.030
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ kabarety komiksy pozycjonowanie stron giełda ogrody-budowlane
  • Góra Kościuszki ocalona
  • Przez kilka lat mówiło się o zmianie nazwy najwyższego szczytu Australii – Góry Kościuszki – na inną, bardziej rdzenną. Na początku listopada Alpy Australijske zostały włączone na Listę Dziedzictwa Narodowego. To oznacza koniec sporów wokół nazwy.
  • Rewelacja jaskiniowa w Tatrach: Siwy Kocioł
  • Filip Filar i Michał Parczewski, członkowie Speleoklubu Tatrzańskiego, pogłębili w masywie Czerwonych Wierchów Jaskinię Siwy Kocioł do głębokości 300 metrów. Jest to największe odkrycie jaskiniowe ostatnich lat w Tatrach Polskich.
  • Deptacz narciarskiego puchu
  • Najgorsza była mgła i wiatr. Przy dużym mrozie nawet góralska herbata nie pomagała. Ale narciarskie trasy zawsze przygotowane były na czas.