podróże i turystyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
numizmatyka - 5 rubli ;'; części samochodowe - giełda ;'; Mercedes Poznań - sprzedaż ;';

wyjaz młodzieży a telefon kontaktowy

Podróże / wyjaz młodzieży a telefon kontaktowy
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
kornik91

Posted: 11 Lip 2006 03:40:06



This is a multi-part message in MIME format.

------=_NextPart_000_0088_01C6A4AC.771DA700
Content-Type: text/plain;
charset="iso-8859-2"
Content-Transfer-Encoding: quoted-printable

Witam
rodzicom telefon kontaktowy do opiekuna grupy?
MH
------=_NextPart_000_0088_01C6A4AC.771DA700
Content-Type: text/html;
charset="iso-8859-2"
Content-Transfer-Encoding: quoted-printable

<!DOCTYPE HTML PUBLIC "-//W3C//DTD HTML 4.0 Transitional//EN"
<HTML<HEAD
<META http-equiv=3DContent-Type content=3D"text/html; =
charset=3Diso-8859-2"
<META content=3D"MSHTML 6.00.2800.1555" name=3DGENERATOR
<STYLE</STYLE
</HEAD
<BODY
<DIV<FONT face=3DArial size=3D2Witam</FONT</DIV
zagraniczny dla=20
grupy?</FONT</DIV
<DIV<FONT face=3DArial size=3D2</FONT<FONT face=3DArial=20
size=3D2MH</FONT</DIV</BODY</HTML

------=_NextPart_000_0088_01C6A4AC.771DA700--





fotech

Posted: 11 Lip 2006 15:18:09



Czy biuro organizując wyjazd zagraniczny dla młodzieży (2 dni w autobusie-południe Francji) ma obowiązek udostępnić/podać rodzicom telefon kontaktowy do opiekuna grupy?

Na ile znam przepisy regulujace dzialalnośc turystyczna, to nie ma nigdzie slowa na ten temat, chyba najprosciej i najrozsadniej dac dziecku jego wlasny telefon z roamingiem, jesli sie chce mieć kontakt z wlasnym dzieckiem ..

Wojtek




PHARMACUM SP.ZOO

Posted: 11 Lip 2006 15:39:21




Czy biuro organizując wyjazd zagraniczny dla młodzieży (2 dni w
autobusie-południe Francji) ma obowiązek udostępnić/podać rodzicom telefon

kontaktowy do opiekuna grupy?

Na ile znam przepisy regulujace dzialalnośc turystyczna, to nie ma nigdzie
slowa na ten temat, chyba najprosciej i najrozsadniej dac dziecku jego

wlasny telefon z roamingiem, jesli sie chce mieć kontakt z wlasnym
dzieckiem ..

Wojtek



Witam
Mądry na tyle byłem, ale dziecko pozostaje dzieckiem (może zgubić, zniszczyć
alb np. nie chce ze mną gadać itd). W moim przypadku mam nadzieję, że jest
mu tak dobrze, że zapomniał o włączeniu telefonu. Tego typu oczekiwania
możemy mieć wobec dorosłych - w stosunku do dzieci możemy mieć nadzieję, że
będą rozsądni itd.
Ja tego typu niespodzianki ze strony dziecka przewidziałem (telefon,
pieniądze, leki itp) ale po raz pierwszy zaskoczył mnie organizator
odmawiając podania kontaktu.
Z tego co sam dowiedziałem się organizator wyjazdów dla dzieci i młodzieży
musi podać dane (w tym telefon) do siedziby i miejsca pobytu dziecka (takie
dane składa w kuratorium).
Chodzi mi o stronę formalną- czy musi podać kontakt do opiekuna osoby
niepełnoletniej czy nie? Jaka ew. podstawa .
Czy 2-3dni w autobusie - to czy autobus jest miejscem pobytu dziecka?
A jak jest z obozami wędrownymi ??? Na pewno nie ma wymogu formalnego
zabierania przez dziecko telefonu własnego.

Pozdrawiam

MH






Titus Atomicus

Posted: 12 Lip 2006 20:37:02




1. Dziękuję za rady , ale trochę mijają się z moim pytaniem o przepisy :)

No, nie do konca...

2. Nie bardzo interesuje mnie jak poradzi sobie organizator, jeżeli jest to
w jego obowiązkach-wtedy musi sobie poradzić. Jeżeli nie musi tego zapewnić,
to moje zmartwienie.

Uwazam, ze jesli taki przepis istnieje, to dowodzi braku wyobrazni
urzednika, ktory go wymyslil i zatwierdzil.

Sprawa kosztów dodatkowych zależy od przepisów. Owszem. Ale jesli chcemy
zeby takie co funkcjonowalo, to te koszty (jak pisalem min.
100-200zl/osobe) musza byc wkalkulowane przez organizatora. A to laczy
sie z niepotrzebnym podniesieniem ceny imprezy, bo to rodzice beda
ostatecznie musieli zaplacic.

3. Młodzież - to tylko określenie grupy wiekowej - ale nadal niedojrzałej =
wtym przypdku-dziecko

To dziecko czy mlodziez? Bo z drugiej strony - kazdy w koncu jest czyims
dzieckiem.

4. Wg przepisów organizator obozów dla dzieci i młodzieży (!) musi podać
dane (także telefon) siedziby firmy oraz miejsca pobytu (nic nie znalazłem o
opiekunach). Ale co jest miejscem pobytu na obozie wędrownym???, objazdowym?

A co to za przepis? Kto go ustanowil? Zrodlo? I czy aby nie przesadzasz?
Sam mowisz, ze o opiekunach tam nic nie ma. I czy chcesz powiedziec, ze
w przypadku imprez niestacjonarnych dzieci/mlodziez nie moga wychodzic
poza obiekt? No bo przeciez poza obiektem beda niedostepne dla rodzicow.
Aha, samolot tez odpada, nawet z komorkami.

5. Odnośnie kosztów za dodatkowe połączenia (taka straszna kasa?) - może
mógłbym zapłacić jeżeli byłaby taka opcja. Jeżeli stać mnie na komórkę , to
co za problem :)).

Czy straszna - wyliczylem ci w poprzednim poscie. I to nie ty placisz,
tylko druga strona za rozmowy w roamingu. Ciebie moze stac, ale
okazaloby sie, ze wszyscy pozostali rodzice musza doplacic do ceny
imprezy...

POza tym, rozumiem, ze ciebie rodzice NIGDZIE nie puszczali na imprezy
zorganizowane. To autentycznie wspolczuje
:-(

Pozdrav
TA





kornik91

Posted: 13 Lip 2006 05:01:03





1. Dziękuję za rady , ale trochę mijają się z moim pytaniem o przepisy
:)

No, nie do konca...

Mija -bo pytałem się o przepisy a nie o własne opinie


2. Nie bardzo interesuje mnie jak poradzi sobie organizator, jeżeli jest
to

w jego obowiązkach-wtedy musi sobie poradzić. Jeżeli nie musi tego
zapewnić,

to moje zmartwienie.

Uwazam, ze jesli taki przepis istnieje, to dowodzi braku wyobrazni
urzednika, ktory go wymyslil i zatwierdzil.

Być może


Sprawa kosztów dodatkowych zależy od przepisów. Owszem. Ale jesli chcemy
zeby takie co funkcjonowalo, to te koszty (jak pisalem min.
100-200zl/osobe) musza byc wkalkulowane przez organizatora. A to laczy
sie z niepotrzebnym podniesieniem ceny imprezy, bo to rodzice beda
ostatecznie musieli zaplacic.



Nie każdy musi jechać na taką imprezę-mogą być inne tańsze itp.. Nie
wszystko jest dla wszystkich.


3. Młodzież - to tylko określenie grupy wiekowej - ale nadal
niedojrzałej =

wtym przypdku-dziecko

To dziecko czy mlodziez? Bo z drugiej strony - kazdy w koncu jest czyims
dzieckiem.


Czepiasz się niepotrzebnie, bo pewnie wiesz o co mi chodzi, ale...:
Cytuję Wikipedię: Dziecko - w podstawowym znaczeniu - młody człowiek, który
nie osiągnął jeszcze pełnej dojrzałości. W innym znaczeniu dziecko to także
bezpośredni potomek niezależnie od jego aktualnego wieku i stopnia
dojrzałości.
W świetle polskiego prawa, za dziecko uznaje się każdą osobę od momentu
urodzenia, aż do osiągnięcia wieku 18 lat. Dziecko w polskim prawie nie
posiada pełni praw obywatelskich i musi zawsze posiadać jakiegoś prawnego
opiekuna, który z jednej strony odpowiada za niego prawnie, a z drugiej ma
obowiązek zapewniać mu materialną i psychiczną opiekę.


4. Wg przepisów organizator obozów dla dzieci i młodzieży (!) musi podać
dane (także telefon) siedziby firmy oraz miejsca pobytu (nic nie
znalazłem o

opiekunach). Ale co jest miejscem pobytu na obozie wędrownym???,
objazdowym?


A co to za przepis? Kto go ustanowil? Zrodlo? I czy aby nie przesadzasz?
Sam mowisz, ze o opiekunach tam nic nie ma. I czy chcesz powiedziec, ze
w przypadku imprez niestacjonarnych dzieci/mlodziez nie moga wychodzic
poza obiekt? No bo przeciez poza obiektem beda niedostepne dla rodzicow.
Aha, samolot tez odpada, nawet z komorkami.


Wejdź proszę na stronę kuratorium oświaty - tam organizatorzy takich
wypoczynków zgłaszać muszą wyjazdy i składać dokumenty. Jest tam zbiór
obowiązujących przepisów-o których mówiłem. Jeżeli chodzi o np. obozy
wędrowne- to jest właśnie ciekawe- co organizator musi podać jako miejsce
pobytu. Być może nasze prawo nie wszystko przewiduje.

5. Odnośnie kosztów za dodatkowe połączenia (taka straszna kasa?) - może
mógłbym zapłacić jeżeli byłaby taka opcja. Jeżeli stać mnie na komórkę ,
to

co za problem :)).

Czy straszna - wyliczylem ci w poprzednim poscie. I to nie ty placisz,
tylko druga strona za rozmowy w roamingu. Ciebie moze stac, ale
okazaloby sie, ze wszyscy pozostali rodzice musza doplacic do ceny
imprezy...

Tak jak napisałem- Ciebie także pewnie nie na wszystko stać - więc każdy

musi wybierać takie uimprezy które są w jego zasięgu także finansowym.
Kontak z synem mam - "komórka"- ale dalej interesuje mnie przepis.
Odnośnie kosztów- po kilku dniach imprezy- większość dzieciaków nie ma
forsy- i to nazywa się "stać mnie na wysłanie dziecka za granicę???" Chodzi
mi o koszta dodatkowe m.in. kontakt z dzieckiem- dalej twierdzę, że przy
jasnych regułach, być może zdecydowałbym się na taki kontakt poprzez
opiekuna i dodatkowe opłaty (w formie zryczałtowanej, ew. dodatkowy rachunek
itd - możliwości jest kilka)

POza tym, rozumiem, ze ciebie rodzice NIGDZIE nie puszczali na imprezy
zorganizowane. To autentycznie wspolczuje

Pewnie zdziwiłbyś się. I nuie tylko na zorganizowane. I nie było wtedy
komórek. I daleko... poza Polską okradli mnie (policja miała to w d...), i
chcieli upić mnie(głównie) i dziewczynę, i wciskali prochy i... Ale ogólnie
było b.fajnie. Ale może być różnie-znam to z własnego doświadczenia

Dziwi mnie tylko Twoja zaciętość?, złość?
Pytam się o konkretną sprawę sprawę - przepisy - a Tyopowiadasz mi co Tobie
się wydaje, atakujesz mnie - po co? .
Dziwisz się , że rodzice martwią się o swoje dziecko? Masz swoje? Myślę, że
lepiej wiedzieć co mi przysługuje, żeby głupio nie czepiać się np.
organizatora i nie zdawać się na swój brak wiedzy (i kierować się "zdrowym
rozsądkiem").

:-(

Pozdrawiam i miłego dnia.

Pozdrav
TA







Titus Atomicus

Posted: 13 Lip 2006 13:49:07






Sprawa kosztów dodatkowych zależy od przepisów. Owszem. Ale jesli chcemy
zeby takie co funkcjonowalo, to te koszty (jak pisalem min.
100-200zl/osobe) musza byc wkalkulowane przez organizatora. A to laczy
sie z niepotrzebnym podniesieniem ceny imprezy, bo to rodzice beda
ostatecznie musieli zaplacic.



Nie każdy musi jechać na taką imprezę-mogą być inne tańsze itp.. Nie
wszystko jest dla wszystkich.

Ale jesli JEST taki przepis, to WSZYSTKIE imprezy mlodziezowe MUSZA miec
w cenie te 100-200zl. Co stanowi czesto ponad 10% kosztow imprezy...



To dziecko czy mlodziez? Bo z drugiej strony - kazdy w koncu jest czyims
dzieckiem.


Czepiasz się niepotrzebnie, bo pewnie wiesz o co mi chodzi, ale...:

W świetle polskiego prawa, za dziecko uznaje się każdą osobę od momentu
urodzenia, aż do osiągnięcia wieku 18 lat. Dziecko w polskim prawie nie
posiada pełni praw obywatelskich i musi zawsze posiadać jakiegoś prawnego
opiekuna, który z jednej strony odpowiada za niego prawnie, a z drugiej ma
obowiązek zapewniać mu materialną i psychiczną opiekę.

No wlasnie - PELNIE PRAW OBYWATELSKICH (choc nie do konca - np. bierne
prawo wyborcze). Ale jest roznica miedzy dzieckiem w wieku 3-6-9-14-17...
Dziecko w wieku lat 15 moze uprawiac seks (i to bez zgody rodzicow
chyba), a w wieku 16 moze (po uprzednim wyrazeniu zgody przez rodzicow)
miec prawo jazdy, patent zeglarski pozwalajacy na prowadzenie jachtu,
czy tez brac slub (kolejnosc dowolna).
Wiec jesli martwisz sie, ze twoje dziecko w wieku lat 17 (bedace de
facto mlodzieza) zgubi komorke, czy nie bedzie mialo pieniedzy na lody
to sa raczej pytania na pl.soc.dzieci albo pl.soc.dzieci.starsze



4. Wg przepisów organizator obozów dla dzieci i młodzieży (!) musi podać
dane (także telefon) siedziby firmy oraz miejsca pobytu (nic nie
znalazłem o
opiekunach). Ale co jest miejscem pobytu na obozie wędrownym???,
objazdowym?

A co to za przepis? Kto go ustanowil? Zrodlo? I czy aby nie przesadzasz?
Sam mowisz, ze o opiekunach tam nic nie ma. I czy chcesz powiedziec, ze
w przypadku imprez niestacjonarnych dzieci/mlodziez nie moga wychodzic
poza obiekt? No bo przeciez poza obiektem beda niedostepne dla rodzicow.
Aha, samolot tez odpada, nawet z komorkami.


Wejdź proszę na stronę kuratorium oświaty - tam organizatorzy takich
wypoczynków zgłaszać muszą wyjazdy i składać dokumenty. Jest tam zbiór
obowiązujących przepisów-o których mówiłem. Jeżeli chodzi o np. obozy
wędrowne- to jest właśnie ciekawe- co organizator musi podać jako miejsce
pobytu. Być może nasze prawo nie wszystko przewiduje.

Niestety - nie znalazlem. Podasz tego linka czy nie?
Nie chce mi sie dalej szukac. Zauwazylem natomiast, ze obowiazek
okazania tzw. karty kwalifikacyjnej obiektu nie dotyczy obozow
wedrownych oraz form wypoczynku organizowanych poza granicami
Rzeczypospolitej Polskiej.



Tak jak napisałem- Ciebie także pewnie nie na wszystko stać - więc każdy
musi wybierać takie uimprezy które są w jego zasięgu także finansowym.

Nie rozumiem, co chcesz przez to powiedziec. To chyba nie na temat jest.
Moze w takim razie nie powinienes zawracac sobie glowe przepisami (ktore
wlasnie pozostalych rodzicow pozbawilyby prawa wyboru), a po prostu
wybierz takiego organizatora, ktory za jakas doplata udostepni ci staly
kontakt z opiekunem.

Kontak z synem mam - "komórka"- ale dalej interesuje mnie przepis.
Odnośnie kosztów- po kilku dniach imprezy- większość dzieciaków nie ma
forsy- i to nazywa się "stać mnie na wysłanie dziecka za granicę???" Chodzi
mi o koszta dodatkowe m.in. kontakt z dzieckiem- dalej twierdzę, że przy
jasnych regułach, być może zdecydowałbym się na taki kontakt poprzez
opiekuna i dodatkowe opłaty (w formie zryczałtowanej, ew. dodatkowy rachunek
itd - możliwości jest kilka)

Wciaz nie rozumiem twoich watpiwosci.

POza tym, rozumiem, ze ciebie rodzice NIGDZIE nie puszczali na imprezy
zorganizowane. To autentycznie wspolczuje

Pewnie zdziwiłbyś się. I nuie tylko na zorganizowane. I nie było wtedy
komórek. I daleko... poza Polską okradli mnie (policja miała to w d...), i
chcieli upić mnie(głównie) i dziewczynę, i wciskali prochy i... Ale ogólnie
było b.fajnie. Ale może być różnie-znam to z własnego doświadczenia

Jakos nie wydaje mi sie to psychologicznie prawdopodobne. Zwlaszcza, ze
tutaj chcesz wyslac dziecko na zorganizowany oboz pod czyjas opieka. I
jak widze nie masz do tych opiekunow zaufania. W takim wypadku wysylanie
to chyba zly pomysl.

Dziwi mnie tylko Twoja zaciętość?, złość?
Pytam się o konkretną sprawę sprawę - przepisy - a Tyopowiadasz mi co Tobie
się wydaje, atakujesz mnie - po co? .

Myślę, że
lepiej wiedzieć co mi przysługuje, żeby głupio nie czepiać się np.
organizatora i nie zdawać się na swój brak wiedzy (i kierować się "zdrowym
rozsądkiem").

Ale czy najprosciej nie skontaktowac sie w takim razie z kuratorium?


TA




. 1 . 2 . >>
 


użytkownicy
Czas ładowania strony (sek.): 0.592
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ kabarety komiksy pozycjonowanie stron giełda ogrody-budowlane
  • Góra Kościuszki ocalona
  • Przez kilka lat mówiło się o zmianie nazwy najwyższego szczytu Australii &#8211; Góry Kościuszki &#8211; na inną, bardziej rdzenną. Na początku listopada Alpy Australijske zostały włączone na Listę Dziedzictwa Narodowego. To oznacza koniec sporów wokół nazwy.
  • Rewelacja jaskiniowa w Tatrach: Siwy Kocioł
  • Filip Filar i Michał Parczewski, członkowie Speleoklubu Tatrzańskiego, pogłębili w masywie Czerwonych Wierchów Jaskinię Siwy Kocioł do głębokości 300 metrów. Jest to największe odkrycie jaskiniowe ostatnich lat w Tatrach Polskich.
  • Deptacz narciarskiego puchu
  • Najgorsza była mgła i wiatr. Przy dużym mrozie nawet góralska herbata nie pomagała. Ale narciarskie trasy zawsze przygotowane były na czas.