podróże i turystyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
numizmatyka - 5 rubli ;'; remonty i aranżacje ;'; stacja transformatorowa ;';

Obóz motoryzacyjny - Almatur

Podróże / Obóz motoryzacyjny - Almatur
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Wojtek

Posted: 25 Mar 2008 22:41:42



Witam!

Czy korzystał ktoś, albo słyszał o tym, co robi się na obozie motoryzacyjnym
albo szkole rajodwej organizowanej przez Almatur?

http://www.almatur.pl/lista_lato.php?nr=OPMK~RAJDOWY

Pani z Almatuar mówi, że wszystko będzie ładnie, pięknie, lecz zastanawiam
się czy jest sens wysyłać dziecko na coś takiego i czy nie będzie to strata
pieniędzy (siedzenie cały czas przy jakiejś książce i jedna jazda na cały
obóż).
Cena nie jest zbyt niska i boję się aby nie były to pieniądze wyrzucone w
błoto. Myślę również o wyjeździe do Bułgarii lub Turcji, lecz syn interesuje
się motoryzacją i zaciekawiła mnie ta oferta.

A może jest ktoś w stanie polecić coś dla 17 i 19 latka?
Cena do 2500 zł/os (najlepiej przelot samolotem, lecz niekoniecznie).
Może ktoś wysłał dziecko na wypoczynek, gdzie czas podczas pobytu nie jest
sztywno zorganizowany i jest trochę :"luzu" oraz pokoje są w dobrym stanie
(koneicznie z łazienką).

Pozdrawiam
Wojtek






Cavallino

Posted: 25 Mar 2008 22:55:31




Witam!

Czy korzystał ktoś, albo słyszał o tym, co robi się na obozie
motoryzacyjnym albo szkole rajodwej organizowanej przez Almatur?

http://www.almatur.pl/lista_lato.php?nr=OPMK~RAJDOWY

Pani z Almatuar mówi, że wszystko będzie ładnie, pięknie, lecz zastanawiam
się czy jest sens wysyłać dziecko na coś takiego i czy nie będzie to
strata pieniędzy (siedzenie cały czas przy jakiejś książce i jedna jazda
na cały obóż).

Mnie tam jakość zakwaterowania odstraszyła.
Nie za tą cenę, no chyba żeby te karty na zakończenie do domu dawali. ;-)





Wojtek

Posted: 25 Mar 2008 23:08:27





Mnie tam jakość zakwaterowania odstraszyła.
Nie za tą cenę, no chyba żeby te karty na zakończenie do domu dawali. ;-)

Właśnie cena nie jest za niska i myślę, że może wynagrodzą to w zajęciach
dodatkowcyh, ale kto wie na jakich trafi się wychowawców, co będą tam
siedzieć z przymusu i wiedzieć o autach tyle co pani w BT czy będą to
pasjonaci co zajmą dzieci przez cały dzień i tylko będzie wracać się na noc
spać więc warunki wtedy nie takie straszne....

A jaki kierunek zagraniczny polecasz na obóz młodzieżowy, najlepiej typowo
rekraacyjny...
Mysłałem o Bułgarii ale czytam teraz grupę i trochę mi zapał ostygł...

Np. znalazłem za 1950 samolot z wawy, hotel ** Delfin, na szczycie wzgórza,
400m do plaży, All Inclusive (3 posiłki, przekąski, napoje), 11 noclegów,
Złote Piaski - Alen Mak.

Pozdrawiam
Wojtek






Cavallino

Posted: 25 Mar 2008 23:18:43






Mnie tam jakość zakwaterowania odstraszyła.
Nie za tą cenę, no chyba żeby te karty na zakończenie do domu dawali. ;-)

Właśnie cena nie jest za niska i myślę, że może wynagrodzą to w zajęciach
dodatkowcyh, ale kto wie na jakich trafi się wychowawców, co będą tam
siedzieć z przymusu i wiedzieć o autach tyle co pani w BT czy będą to
pasjonaci co zajmą dzieci przez cały dzień i tylko będzie wracać się na
noc spać więc warunki wtedy nie takie straszne....

Ja myślałem o 14 letnim dzieciaku, więc samodzielne mycie menażek i w ogóle
jedzenie w nich, jak dla mnie to straszna perspektywa.


A jaki kierunek zagraniczny polecasz na obóz młodzieżowy, najlepiej typowo
rekraacyjny...
Mysłałem o Bułgarii ale czytam teraz grupę i trochę mi zapał ostygł...

Ja bym też dzieciaka do Bułgarii samego nie wysłał.
Ale np. na Węgrzech z Almaturem był.





Wojtek

Posted: 25 Mar 2008 23:26:29




Ja myślałem o 14 letnim dzieciaku, więc samodzielne mycie menażek i w
ogóle jedzenie w nich, jak dla mnie to straszna perspektywa.

Heh, masz rację... Znając moje dzieci to i tak wzięły by sobie plastikowe
tależyki aby nie myć a łyżkę i widelec to jakoś umyją ;)

Ja bym też dzieciaka do Bułgarii samego nie wysłał.
Ale np. na Węgrzech z Almaturem był.

A co takiego jest w Bułgarii, że byś nie wysłał?
I jakie wrażenia po Almaturze? Tą bułgarie robi OK-Tours (były Almatur
Toruń).

Pozdrawiam
Wojtek






Cavallino

Posted: 26 Mar 2008 09:13:20





Ja bym też dzieciaka do Bułgarii samego nie wysłał.
Ale np. na Węgrzech z Almaturem był.

A co takiego jest w Bułgarii, że byś nie wysłał?

Daleko, jakby dzieciak coś wymyślił i trzeba było pojechać to już wyprawa
cała.
W większą część Europy wsiadam w auto i dojadę w ciągu dnia, z Bułgarią jest
gorzej.
A jeszcze jakby trafiły się takie upały jak rok temu (40 stopni w cieniu) to
sam rozumiesz.


I jakie wrażenia po Almaturze?

Zazwyczaj przyzwoicie, był już ze 4 razy, tylko ostatnio zdarzyły się im
problemy z transportem - stary, zdezelowany autobus, którego policja w trasę
nie puściła.





. 1 . 2 . >>
 


użytkownicy
Czas ładowania strony (sek.): 0.027
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ kabarety komiksy pozycjonowanie stron giełda projektowanie stron internetowych poznań
...