| ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
| numizmatyka - 5 rubli ;'; części samochodowe - giełda ;'; Mercedes Poznań - sprzedaż ;'; |
| Podróże / Dominikana - Casa Marina Beach and Reef |
| Autor | Wiadomość |
| MK
|
Posted: 27 Maj 2008 10:38:25 Witam, Chciałem podzielić się dobrą opinią o tym ośrodku - Casa Marina Beach and Reef Korzystaliśmy z Polskiego biura Eco Travel. Wszystko było dobrze zorganizowane, żadnych opóźnień - pewnie dla tego że lecieliśmy niemieckimi liniami lotniczymi. Do Frankfurtu Lufthansą a później Condorem. Jedyny minus to 5 godzin oczekiwania w drodze powrotnej na lotnisku w Frankfurcie. Lot z Warszawy do Frankfurtu trwał prawie 2 godziny i do Puerto Plata ok. 10 godzin. Trochę to męczące ale lecąc w tamtą stronę zyskaliśmy 6 godzin z różnicy czasu. Wylot z Warszawy o 10 rano. W hotelu byliśmy ok 21. Polaków w całym ośrodku spotkaliśmy może 10 osób, z czego większość korzystała z Brytyjskiego biura Thomas Cook - tańsi o 40 % Przylot z Londynu na 14 dni kosztował ich 700 funtów. Co do Hotelu: ( w skali od 1 do 10 punktów) - Tylko All inclisive - dosłownie wszystko w cenie - pokoje - 7 pkt. ( trochę głośna klimatyzacja i czasami głośno pracujący generator na zewnątrz) - basen - 10 pkt. - plaża - 10 pkt. ( krótka, ale dostępna tylko dla gości. Leżaki dostępne o każdej porze dnia, parasole płatne - 3 US$ za cały dzień) - wyżywienie - 10 pkt. Do wyboru klika restauracji w których do wyboru do koloru. Od Dominikańskich Bananów smażonych do spaghetti, ryb, wołowiny, wieprzowiny, dania wegetariańskie itp. Dużo owoców, słodyczy, soków, bez ograniczenia woda do picia. Na śniadania jajecznica, jajka gotowane, placki, kiełbaski, pieczywo, pomidory, wędliny itp. Mimo że to duży ośrodek nie mieliśmy problemu z miejscami. Wszystko w ramach szwedzkiego stołu. Posiłki podawane są trzy razy dziennie: śniadanie - 7 do 10 lunch - 12:30 - 14:30 kolacja - 18 - 22 W ramach całego pobytu można dodatkowo skorzystać trzy razy z 3 restauracji do wyboru z pełną obsługą kelnerską. Do wyboru kuchnia Meksykańska (średnia) włoska (całkiem, całkiem) oraz Sea foods( bardzo bardzo). Wcześniej należy zarezerwować tylko stolik. - drinki - 9 pkt. ( zdarzały się kolejki, ale same drinki całkiem niezłe. Do wyboru różne koktajle, piwo i mocniejsze drinki np. Rum z Colą, wódka z sokiem ) Dwa razy dziennie na plaży organizowane są jakieś konkursy itp. Prowadzi je kilku animatorów. Często są to wygłupy ale często zabawne i nie pozwalają by każdy dzień był taki sam. Oprócz tych zabaw jest również boisko to piłki siatkowej dla Pań steper. Wieczorami w hotelowym amfiteatrze organizowane są Show Party. Każdego dnia coś innego. Warto to zobaczyć. Świetna muzyka, niezłe choreografie itp. Podsumowując, nasz 14 pobyt w tym hotelu uważamy za bardzo udany. Żona płakała w samolocie że to już kociec. A propos Dominikany ( północna ): Pogoda: Byliśmy w maju, teoretycznie pora deszczowa. Na 14 dni mieliśmy tylko jeden dzień pochmurny i to bez deszczu. Temperatura powyżej 30 stopni, wieczorami spadała o kilka w dół. Podobno jak pada to tylko chwilę i później znów słońce. Sugeruję filtry do opalania min. 50 przez pierwsze dni. Później stopniowo można zejść niżej. Nas nawet po 50 skóra piekła :( Pieniądze: Wystarczą Amerykańskie Dolary. Są powszechnie używane. 1 US$ to 34 dominikański peso Jeżeli coś chcecie kupić, zawsze się targujcie. Nam udawało się zejść nawet na połowę ceny. 0,7 rumu kosztuje 260 peso :) Dobrze mnieć przy sobie drobne np: po 1 i dwa US $. Lubią dostawać napiwki. Nie brak chętnych do pomocy przy bagażu itp. Język: Hiszpański, ale większość zna Angielski. Wycieczki: Korzystaliśmy z dwóch z biura MT - Paradise Island - polecamy. Malutka wyspa otoczona rafami koralowymi. Na miejscu dostaliśmy maski z rurkami i płatwy do nurkowania powierzchniowego. Widoki są niesamowite. Pełno kolorowych rybek na wyciągnięcie ręki. Jedynym minusem jest sam dojazd do przystani z której tam dopłynęliśmy. Z Sosui dojazd trwał 2 godziny. - Quady - polecam tylko dla Facetów. Kusz, smród spalin i upał. Ogólnie fajnie ale żona bardzo niezadowolona. Jeżeli się zdecydujecie koniecznie zabierzcie chustę do zasłonięcia twarzy i okulary. Były też dwa zupełnie zbędne postoje. Jeden we wiosce w której "przy okazji" można było kupić obrazy itp, druki na dzikiej plaży na której zupełnie przypadkiem ktoś sprzedawał obrazy i inne duperele. Na plaży można również zrobić kurs nurkowania za ok 300 US $. Trwa 3 dni i egzamin w j. angielskim Ja korzystałem z tzn. Fun Daving.( 70 US $) 15 min, w basenie z instruktorem - uczy oddychania i podstawowych zachować pod wodą. Później popłyneliśmy 200 m od brzegu gdzie dosłownie wrzucili mnie tyłem do oceanu - oczywiście z instruktorem. Zeszliśmy za głębokość 9 m. Widoki niesamowite. Rafy koralowe, woda prawie bezbarwna, mnóstwo kolorowych rybek a nawet widzieliśmy płaszczkę. Płyneliśmy 45 min w stronę brzegu. Na początku miałem problem z ciśnieniem w uszach, ale po chwili zapanowałem na tym i tylko podziwiałem widoki. Na miejscu można kupić jednorazowy aparat do robienia zdjęć pod wodą, ale posłuchałem się złej opini że kiepsko wychodzą i nie zabrałem go- podobno całkiem nieźle wychodzą. Aparat kosztował 20 US $. Zapraszam również na stronę www.dominikana.loca.pl Umieściłem tam nasze prywatne zdjęcia. |
|
użytkownicy Czas ładowania strony (sek.): 0.028 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ kabarety komiksy pozycjonowanie stron giełda ogrody-budowlane |