podróże i turystyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
numizmatyka - 5 rubli ;'; części samochodowe - giełda ;'; Mercedes Poznań - sprzedaż ;';

wrocilismy z 2 letnim dzieckiem z Turcji: Simena Sun Club

Podróże / wrocilismy z 2 letnim dzieckiem z Turcji: Simena Sun Club
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Kris

Posted: 4 Cze 2008 15:03:55




Dla mnie bez sensu jest latać z tak małym dzieckiem tak daleko, a potem
siedzieć przy hotelu i niczego nie zwiedzić i nie zobaczyć.
Ale w tym wypadku bez sensu było płacić 100 dolarów za nieodległą i krótką
wycieczkę.

EWa
Tak daleko? Dla mnie Turcja jest czasowo blizej niz jakiekolwiek miasto nad

Bałtykiem. Dodatkowo taniej i ludzie milsi, o ile się na współpodróżujących
takich jak EWa nie trafi.. Pozdrawiam "dzieciatych"

Kris






Daniel

Posted: 6 Cze 2008 07:11:21





Dla mnie bez sensu jest latać z tak małym dzieckiem tak daleko, a potem
siedzieć przy hotelu i niczego nie zwiedzić i nie zobaczyć.
Ale w tym wypadku bez sensu było płacić 100 dolarów za nieodległą i
krótką wycieczkę.

EWa
Tak daleko? Dla mnie Turcja jest czasowo blizej niz jakiekolwiek miasto

nad Bałtykiem. Dodatkowo taniej i ludzie milsi, o ile się na
współpodróżujących takich jak EWa nie trafi.. Pozdrawiam "dzieciatych"

Co nie zmienia faktu, ze pojechali do Turcji i nic nie zwiedzili, no moze
poza hotelem.

W zeszlym roku bylem z TZ w Egipcie. W restauracji hotelowej poruszylismy
temat wyjazdu do Jerozolimy (byc w Sharmie a tam nie pojechac jest zdaniem
nawet niepraktykujacego katolika dosc dziwne)
Wlasnie kilka par stwierdzilo ze tam nie pojada bo to wycieczka dla
"moherow" i nikogo z mlodych tam nie bedzie. (mamy po ko 30 lat).
Jednak zdecydowalismy sie pojechac, w autokarze srednia wieku z 37lat, a
sama wycieczka mimo iz dluga, w klimatyzowanym autokarze nikomu sie nie
nudzila)
Dwie pary z restauracji mialy male dzieci, jedna nie jezdzila na wycieczki
fakultatywne bo po co placic dodatkowe pieniadze skoro i tak juz sa w
Egipcie, a jedna uslyszla zdanie tych z dziecmi i tez nie pojechala)
Nie jestesmy z TZ typowymi "zwiedzaczami", ale byc w obcym kracu i nic nie
zwiedzic to tak jak byc w Egipcie i nie jezdzic tamtejszymi busikami.





Libero

Posted: 6 Cze 2008 21:00:06



Mysle,ze kto nie ma dzieci lub dzieci ma spokojne nigdy nie zrozumie naszej
sytuacji.
Nasza Julka jest super aktywna i wymaga naszego ciaglego bycia na
stand-by-u.

W autokarze nudzi sie po jakichs 15 minutach i zaczyna plakac, grymasic itp.
Nie lubi byc ograniczana ruchowo. Nie wyobrazam sobie z nia podrozy w
autobusie 14 godzin.

Niektore z wypowiadajacych sie tu osob pewnie taka podroz do Turcji traktuje
jako Podroz Zycia i koniecznie usiluje zobaczyc co tylko sie da i za wszelka
cene. Pewnie wynika to po czesci z niezbyt zasobnego portfela, skoro w ogole
podnosi sie kwestie cen za takowe wycieczki. Dla nas akurat wydanie
kilkudziesieciu euro na wycieczke nie stanowilo problemu.

My na pewno do Turcji wrocimy, chetnie na jakas objazdowke i postaramy sie
dowiedziec o tym kraju znacznie wiecej, niz udalo nam sie podczas
krociutkiego naszego pobytu.

Uwazam jednak, ze w dobie tanich samolotow, czarterow, mocnej zlotowki te
wszystkie mega turystyczne kierunki sa blizej, niz wyjazd na Mazury, czy w
Polskie gory.

Zycze wszystkim szeszych choryzontow.

W sprawie Simeny ... chetnie udziele odpowiedzi.

Pozdrawiam

Libero

ps. smerf i kris dzieki za wsparcie)










Chetnie odpowiem na pytania.

Libero







<< . 1 . 2 .
 


użytkownicy
Czas ładowania strony (sek.): 0.009
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ kabarety komiksy pozycjonowanie stron giełda ogrody-budowlane
  • Góra Kościuszki ocalona
  • Przez kilka lat mówiło się o zmianie nazwy najwyższego szczytu Australii &#8211; Góry Kościuszki &#8211; na inną, bardziej rdzenną. Na początku listopada Alpy Australijske zostały włączone na Listę Dziedzictwa Narodowego. To oznacza koniec sporów wokół nazwy.
  • Rewelacja jaskiniowa w Tatrach: Siwy Kocioł
  • Filip Filar i Michał Parczewski, członkowie Speleoklubu Tatrzańskiego, pogłębili w masywie Czerwonych Wierchów Jaskinię Siwy Kocioł do głębokości 300 metrów. Jest to największe odkrycie jaskiniowe ostatnich lat w Tatrach Polskich.
  • Deptacz narciarskiego puchu
  • Najgorsza była mgła i wiatr. Przy dużym mrozie nawet góralska herbata nie pomagała. Ale narciarskie trasy zawsze przygotowane były na czas.