podróże i turystyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
numizmatyka - 5 rubli ;'; części samochodowe - giełda ;'; Mercedes Poznań - sprzedaż ;';

NIGDY WIECEJ Z TRIADA - First Minute + opłata paliwowa - ściema

Podróże / NIGDY WIECEJ Z TRIADA - First Minute + opłata paliwowa - ściema
. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Autor Wiadomość
Flyte

Posted: 19 Sier 2008 09:25:44



Witam,

w styczniu zdecydowalem sie kupic wakacje (opcja First Minute), dla dwóch osob
+ dziecko do 2 lat) w Triadzie. Podpisalem umowe, zaplacilem 40% wartosci
wycieczki. Zrobilem to z nadzieja ze opcja ta pozwala na lepsze zorganizowanie
imprezy, po korzystniejszych kosztach - dla obu stron. Wczoraj dostalem
polecony z Triady, ze konieczna jest oplata paliwowa: 240zl dla dwoch osob. Wg
mnie jest to bezczelnosc i klamanie ludziom w zywe oczy. Owszem, ceny paliw
wzrosly, ale inne koszty spadly: firma obracajac moimi pieniazkami od stycznia,
na samej roznicy kursowej zarobila 260zl. Jest to jawne naciaganie klienta, co
gorsza niewiele mozna z tym zrobic. Triada pisze ze wzrosly ceny polaczen od
15.09 do 20.09 - co jest ewidentym klamstem. Ceny wrosly dla wszystkich w
sezonie.
Mozna napisac kilka pism (do wojewody gdzie firma jest zarejstrowana), ale
niewiele to wniesie.

Teraz patrze na ta sama oferte porownujac ile teraz musialbym zaplacic: jest to
250zl mniej (przy ogolnym koszcie wyciecki okolo 8tys. zl). Tak wiec First
Minute to jedna wielka sciema. Na pewno juz sie na to nie nabiore. Ostrzegam
tez innych.


Pozdrawiam,

Flyte




/// Kaszpir ///

Posted: 19 Sier 2008 10:57:32



Teraz patrze na ta sama oferte porownujac ile teraz musialbym zaplacic:
jest to
250zl mniej (przy ogolnym koszcie wyciecki okolo 8tys. zl). Tak wiec First
Minute to jedna wielka sciema. Na pewno juz sie na to nie nabiore.
Ostrzegam
tez innych.

Miałem to samo :)

Tyle że nie Triada jest tu winna a olbrzymie podwyżki cen paliw ...
U innych jest zapewne to samo (nawet kilka dni mówiono że w USA i w innych
krajach te dopłaty "to standard" ...

W styczniu też kupowaliśmy wycieczkę w Triadzie (na czerwiec) i przez
niezdecydowanie naszych znajomych (decydowali się 2 tygodnie) cena wycieczki
wzrosła o opłatę paliwową ...

Mieliśmy jednak szczeście bo w maju wpłaciliśmy resztę kasy , i okazało się
że cena wycieczki znów wzrosła o następną opłatę paliwową :)

Jako że Triada gwarantuje niezmienność ceny (tak wynika z dokumentacji) to
nastepne dopłaty nasz nie dotyczyły.

Ale widać w twoim przypadku że firma nie chciała dalej "dopłacać" do
wycieczek. Z jednej strony się nie dziwie bo nikt nie chce tracić. Przez
podwyżki cen ropy ceny "biletów" nie wzrosły ale wzrosły opłaty "dodatkowe"
...
W większości biur jakie znam jest zapis że cena jest kalkulowana na dzień
(podany) i cena końcowa wycieczki może ulec zmianie ...






Flyte

Posted: 19 Sier 2008 11:28:56



Witam,

W większości biur jakie znam jest zapis że cena jest kalkulowana na dzień
(podany) i cena końcowa wycieczki może ulec zmianie ...
Masz racje, cena może ulec zmianie, jednocześnie cena ta nie ulega zmianie na

korzyść klienta. Złotówka się umacnia (niezależnie do której waluty) i tego
operatorzy juz nie rozliczają. Tak jak pisałem, na różnicy kursowej wpłaconej
zaliczki firma zarobiła 250zł.

Zapis o zmianie cen jest furtką z której korzystają firmy. Przerzucają koszty
ryzyka opreracyjnego na klienta. To jest gra do jednej bramki: wydymany jest
klient.

Sam organizowałem wyjazdy zorganizowane (na narty do Francji) i ryzyko wzrostu
walut jest ustalane na etapie planowania. Jeżeli cena walut rośnie (tak było z
euro do bodajże 2003r.), to marża (zysk) jest nieco mniejsza. To jest ryzyko
inwestycyjne z którym się zmagają przesiębiorcy w innych branżach. Normalna
rzecz.

Pozdrawiam, Flyte




/// Kaszpir ///

Posted: 19 Sier 2008 12:28:43



Masz racje, cena może ulec zmianie, jednocześnie cena ta nie ulega zmianie
na
korzyść klienta. Złotówka się umacnia (niezależnie do której waluty) i
tego
operatorzy juz nie rozliczają. Tak jak pisałem, na różnicy kursowej
wpłaconej
zaliczki firma zarobiła 250zł.

Wiem że to złodziejstwo , ale na nasze nieszczęście wszystkie produkty (albo
olbrzymia większość) jest przeliczana w "przeliczniku" 1 Euro = 4 - 5 zł !

I dzięki mocnej złotówce towary zamiast tanieć (i to mocno) drożeją , bo
różnicę w cenie walut jako dodatkowy zysk traktują sprzedawcy i itd ...

Tak to wygląda w Polsce ...

Zarobki mamy chyba najniższe w Europie a ceny najwyższe ...

Zapis o zmianie cen jest furtką z której korzystają firmy. Przerzucają
koszty
ryzyka opreracyjnego na klienta. To jest gra do jednej bramki: wydymany
jest
klient.

Niestety tak to u nas wygląda :(

euro do bodajże 2003r.), to marża (zysk) jest nieco mniejsza. To jest
ryzyko
inwestycyjne z którym się zmagają przesiębiorcy w innych branżach.
Normalna
rzecz.

Mój ojciec miał biuro podróży (oddział PTTK) i wiem jak to wygląda.
Zawsze kalkulował tak ceny aby klient nigdy nie musiał dopłacać.
Udawało się tak dzięki wpłatom zaliczek , bardzo wczesnym rezerwacją i itd
...
Wycieczki były naprawdę tanie , chyba nigdy nie było niezadowolonego klienta
(ale sam jechał sprawdzić "bazę noclegową").
Jak okazywało się że coś podrożało (np. w tym roku miał zapłacić sporo
więcej za autobus (podwyżka cen ropy) to wziął to na swoje barki ...
Tyle że np. mój ojciec to takie "hobbysta" dla którego zysk ma drugorzedne
znaczenia a najważniejszy jest klient. Dlatego ostatnio dopłacił do wyjazdu
i skończył na minusie ...

Tyle że inne firmy tak nie działają. Najważniejszy jest dla nich zysk ,
oczywiście zadowolenie klienta także , ale nie pozwolą sobie na "straty" i
osiągnięcie mniejszego zysku niż zakładany ...






Paweł S.

Posted: 19 Sier 2008 15:25:12



Witam!
Teraz patrze na ta sama oferte porownujac ile teraz musialbym zaplacic:
jest to
250zl mniej (przy ogolnym koszcie wyciecki okolo 8tys. zl).

Jeżeli dobrze zrozumiałem, to teraz za tę samą ofertę zapłaciłbyś mniej (o
250 zł).
Jeżeli tak, to to, o czym piszesz, jest istotną informacją dla innych - nie
warto korzystać z opcji "First Minute" (chyba, że z pełną wpłatą,
gwarantującą utrzymanie ceny).

Pozdrawiam

Paweł





Cavallino

Posted: 19 Sier 2008 15:36:47




Witam!
Teraz patrze na ta sama oferte porownujac ile teraz musialbym zaplacic:
jest to
250zl mniej (przy ogolnym koszcie wyciecki okolo 8tys. zl).

Jeżeli dobrze zrozumiałem, to teraz za tę samą ofertę zapłaciłbyś mniej (o
250 zł).
Jeżeli tak, to to, o czym piszesz, jest istotną informacją dla innych -
nie warto korzystać z opcji "First Minute" (chyba, że z pełną wpłatą,
gwarantującą utrzymanie ceny).

Zawsze Last Minute będzie tańsze.
Tyle że Last Minute może po prostu nie być, albo nie będzie w niej
najlepszych ofert - bo zostały wykupione wcześniej.
Przy szukaniu np. samego apartamentu, z dojazdem własnym, jeśli nie kupisz
odpowiednio wcześniej, to kupujesz ochłapy i to dużo drożej (bo tych
lepszych i/lub tańszych nie ma już od dawna).





. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
 


użytkownicy
Czas ładowania strony (sek.): 0.751
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności }{ kabarety komiksy pozycjonowanie stron giełda ogrody-budowlane
  • Góra Kościuszki ocalona
  • Przez kilka lat mówiło się o zmianie nazwy najwyższego szczytu Australii – Góry Kościuszki – na inną, bardziej rdzenną. Na początku listopada Alpy Australijske zostały włączone na Listę Dziedzictwa Narodowego. To oznacza koniec sporów wokół nazwy.
  • Rewelacja jaskiniowa w Tatrach: Siwy Kocioł
  • Filip Filar i Michał Parczewski, członkowie Speleoklubu Tatrzańskiego, pogłębili w masywie Czerwonych Wierchów Jaskinię Siwy Kocioł do głębokości 300 metrów. Jest to największe odkrycie jaskiniowe ostatnich lat w Tatrach Polskich.
  • Deptacz narciarskiego puchu
  • Najgorsza była mgła i wiatr. Przy dużym mrozie nawet góralska herbata nie pomagała. Ale narciarskie trasy zawsze przygotowane były na czas.