podróże i turystyka
 ° Forum ° Rejestracja ° Szukaj °
numizmatyka - 5 rubli ;'; remonty i aranżacje ;'; stacja transformatorowa ;';

Neckermann Pl,- standard obsługi 0 pktów

Podróże / Neckermann Pl,- standard obsługi 0 pktów
Autor Wiadomość
p47

Posted: 19 Cze 2009 20:08:43



3 czerwca po wysłuchaniu prognozy pogody decydujemy z żoną zrezygnowac z
Krynicy i wyjechac w cieplejsze strony. Proponują nam wyjazd na 2 tyg. HB do
Sousse w Tunezji do Royal Beach Hotel. Cena niska bo wylot juz rano
nastepnego dnia, tj. 4 czerwca, standard ma byc jakoby wyższy niż
wskazywałyby na to gwiazdki, bo Neckermann reprezentuje (wg ich agenta)
wyższą klase obsługi. Wyżywienie HB... Nam to nie przeszkadza, albowiem
rezygnujemy z wczasów odchudzających;-), więc na obżarstwie i opilstwie nam
nie zależy..Kupujemy.
W dniu wylotu okazuje sie, ze ukochana żona zapomniała odebrac z Biura
Paszp. wystawiony nowy paszport. Planowy wylot zaplanowany jest już na 10
rano, a więc nie ma szans. Neckermann wypina się, o co nie mam pretensji, bo
to nasza wina, choc mógłby starac sie pomóc, ale tylko grożą potraceniem
90% ceny. Trudno, więc samodzielnie, informujac o tym biuro kupuję w innej
firmie szybko najtańszy pobyt tygodniowy z wylotem wieczorem po to tylko,
aby tam dolecieć. Poinformowany o tym przedstawiciel Neckermanna zapewnia,
ze wszystko zostało uzgodnione i reprezentant w Sousse, hotel itp. sa o
naszym przylocie powiadomieni i przygotowani.
Po przylocie oczywiście nikt na lotnisku nic o tym nie wie, ponieważ jednak
jest to nasz kilkudziesięciokrotny z kolei wyjazd zagraniczny, byliśmy w
ponad 60 krajach i znamy biegle kilka języków dostajemy sie samodzielnie do
hotelu, gdzie także nikt o naszym przylocie i naszej sytuacji nic nie wie.
Co gorsza , poniewaz przylecieliśmy poza grupą nie mamy ani vouchera na
pobyt, ani biletów powrotnych, ani polisy ubezpieczeniowej,- wszystko to
miało rzekomo czekać na nas na miejscu. W istocie nic nie czeka!
Na szczęscie dzięki znajomosci języków, w tym pewnej arabskiego udało mi sie
przekonać obsługe hotelu (późnym wieczorem!), że mamy u nich mieszkać i na
tzw. "piękne oczy " nas tam zakwaterowują.
Pani rezydentka Neckermanna, niejaka Monika Sarnecka pojawia się nastepnego
dnia w południe, aby wyrazić zdziwienie, jak to bez vouchera udało nam sie w
hotelu zamieszkać. Pewno dla niej normalne byłoby, gdybysmy nocowali na
plaży.. Pytam o bilety powrotne i polise;- p. Monika wykazuje optymizm i
zero konkretów. Podpowiadam więc jej, aby skontaktowała sie z centralą i
spowodowała np. przekazanie jej tych dokumentów wraz z następna tura
Neckermannna, która ma przyjechac za tydzień. Wydaje się, ze p. Monika to
zaakceptowała, w kazdym razie nie przdstawiła nam żadnej alternatywy. Po
tygodniu kontaktuje się więc z p. Moniką, która niezmiennie wykazując
optymizm i zero konkretów odkrywczo stwierdza tylko, ze muszą sie
skontaktowac z centrala, aby potwierdzic, czy faktycznie jestesmy ich
klientami i czy opłacilismy pobyt!! Tak mówi po tygodniu!! Po tej rozmowie
p. Monika nie odbiera moich telefonów i nie odpowiada na monitujace SMS-y! W
tej sytuacji sam z Tunezji wykonuję telefony i SMS-y do Warszawy, do
centrali i agenta Neckermanna , które widac przynosza skutek, bo już;-) po
10 dniach od przylotu, a na 4 dni przed planowanym wylotem dostaję wreszcie
od p. Moniki SMS-a, ze bilety przywiezie ona nam do hotelu nast. dnia tj. w
poniedziałek. W świetle opisywanych wyżej dotychczasowych dokonan
Neckermanna nie jest już niespodzianką, że w obiecywany poniedziałek ani p.
Moniki, ani biletów, ani nawet od niej wiadomości żadnej nie dostajemy.
Pojawia się beztrosko dopiero w przeddziań wylotu z nabazgranymi odrecznie
nibybiletami, o polisie nie ma mowy. W koncu jednak jakoś szczęsliwie nie
chorowalismy, a nawet wylecieliśmy;-)
Nie musze dodaweać, ze taka niekompetencja, indolencja Neckermanna bardzo
nam pobyt uatrakcyjniła. Dodatkowo w hotelu, mimo wzmianki o tym w ofercie,
nie było klimatyzacji, co p. Monika skwitowała przetłumaczeniem
"tłumaczenia", recepcjonisty, że nie wie, kiedy ją włączą, tak jakbym sam
tego nie mógł zrozumieć. To była cała jej interwencja.
Cóz, to zapewne owa wysoka klasa obsługi Neckermanna , ze która to widac
liczy on sobie drożej, bo nasza wycieczka, z wyżywieniem HB in kupiona "last
minute" była ..droższa niz pobyt "All Inclusive" z innych biur podrózy,
które tez umieszczały swoich turystów w tym hotelu i tym samym czasie.
To wszystko opisuję, aby czytajacy to, a szukający wyjazdu z dreszczykiem
wiedzieli, w którym biurze szukać dodatkowych atrakcji pobytu;-))

p47





RalphOcean

Posted: 19 Cze 2009 20:38:38



To wszystko opisuję, aby czytajacy to, a szukający wyjazdu z
dreszczykiem wiedzieli, w którym biurze szukać dodatkowych atrakcji
pobytu;-))

p47
Zachęcam do napisania tego samego do Neckermanna. Najlepiej od razu po

angielsku/niemiecku do centrali. Czasami udaje się coś uzyskać w zamian
np. jedną gwiazdkę więcej lub rabat (gutschein) przy najbliższym wylocie :-)

PS.
Przy okazji zazdroszczę tych 60 krajów :-)



Zbyszek

Posted: 21 Cze 2009 09:28:54




To wszystko opisuję, aby czytajacy to, a szukający wyjazdu z dreszczykiem
wiedzieli, w którym biurze szukać dodatkowych atrakcji pobytu;-))

p47
Zachęcam do napisania tego samego do Neckermanna. Najlepiej od razu po

angielsku/niemiecku do centrali. Czasami udaje się coś uzyskać w zamian
np. jedną gwiazdkę więcej lub rabat (gutschein) przy najbliższym wylocie
:-)

PS.
Przy okazji zazdroszczę tych 60 krajów :-)
--
Pozdrawiam

RalphOcean


A ja zazdroszczę tych kilkudziesięciu języków łącznie z arabskim .
Zbyszek






p47

Posted: 21 Cze 2009 20:10:21





To wszystko opisuję, aby czytajacy to, a szukający wyjazdu z
dreszczykiem wiedzieli, w którym biurze szukać dodatkowych atrakcji
pobytu;-))

p47
Zachęcam do napisania tego samego do Neckermanna. Najlepiej od razu po
angielsku/niemiecku do centrali. Czasami udaje się coś uzyskać w zamian
np. jedną gwiazdkę więcej lub rabat (gutschein) przy najbliższym wylocie
:-)

PS.
Przy okazji zazdroszczę tych 60 krajów :-)
--
Pozdrawiam

RalphOcean


A ja zazdroszczę tych kilkudziesięciu języków łącznie z arabskim .
Zbyszek

A ja zupełnie nie zazdroszczę braku umiejętności rozumienia czytanego
tekstu, - np. tego fragmentu, cyt. "...byliśmy w ponad 60 krajach i znamy
biegle KILKA (podkr. moje) języków..."
;-))

p47





Zbyszek

Posted: 21 Cze 2009 22:37:03





A ja zazdroszczę tych kilkudziesięciu języków łącznie z arabskim .
Zbyszek

A ja zupełnie nie zazdroszczę braku umiejętności rozumienia czytanego
tekstu, - np. tego fragmentu, cyt. "...byliśmy w ponad 60 krajach i znamy
biegle KILKA (podkr. moje) języków..."
;-))

p47

No dobrze , nie będę sie kłócił kilka czy kilkadziesiąt
w Tunezji wystarcza francuski .

Też byłem w w Sousse z Neckermanem i też rezydentka
była do d...y / znała tylko angielski i miała problemy / .






p47

Posted: 22 Cze 2009 23:07:55






A ja zazdroszczę tych kilkudziesięciu języków łącznie z arabskim .
Zbyszek

A ja zupełnie nie zazdroszczę braku umiejętności rozumienia czytanego
tekstu, - np. tego fragmentu, cyt. "...byliśmy w ponad 60 krajach i znamy
biegle KILKA (podkr. moje) języków..."
;-))

p47

No dobrze , nie będę sie kłócił kilka czy kilkadziesiąt
w Tunezji wystarcza francuski .



Zazwyczaj wystarcza. Ale nie w tym przypadku, bo z samym francuskim nie
wiedziałbys o czym rezydentka z tubylcami rozmawia;-)

Też byłem w w Sousse z Neckermanem i też rezydentka
była do d...y / znała tylko angielski i miała problemy / .

To chyba ta sama, bo wierzyc mi się nie chce, zeby Neckermann masowo posyłał
tam niekompetentne rezydentki. Niekompetentne, bo MZ brak znajomosci
arabskiego lub przynajmniej francuskiego u stałej rezydentki w Tunezji to
brak niezbednych kwalifikacji!

p47





 


użytkownicy
Czas ładowania strony (sek.): 0.389
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ kabarety komiksy pozycjonowanie stron giełda ogrody-budowlane
...